Urząd Gminy Łukowica
  • kwiaty
  • OWOC
  • Tęcza
  • wielkanoc2
Poniedziałek, 8 września 2014

Dawno temu w JADAMWOLI

Najstarsze dokumenty świadczące o istnieniu Jadamwoli pochodzą z XVI wieku, dokładniej z 1581 roku. Jadamwola (Jadam Wola) w XVI wieku była w posiadaniu drobnej szlachty. Część posiadał Jakub Polsz. Posiadał on 0,5 łanu kmiecego (łan kmiecy wynosił 60 mórg), 2 łany puste tzn. bez chłopów i 1 zagrodnika z rolą. Jan Pielsz posiadał 0,75 łanu kmiecego. Katarzyna - wdowa po Pielszu, była właścicielką 0,75 łanu kmiecego, 1 komornika z bydłem,  jedenego bez bydła, oraz dwóch zagród z bydłem.  Następny - Stanisław Rogowski posiadał 4 łany kmiece, 3 zagrody z bydłem pięciu komorników bez bydła, 1 rzemieślnika. Cezary - kmieć płacił rocznie 16 groszy z łanu, 6 groszy na kościół. Płacił również gajowe, za jagody, oddawał 0,25 część złowionej zwierzyny i ryby, ćwierć żyta, ćwierć owsa, 3 kury, 1 ser, 25 jaj i jeden dzień robocizny na tydzień.

     Następne wiadomości pochodzą z XIX wieku, kiedy to Jadamwola o obszarze 557 ha, należała do czterech właścicieli:

-          Zwierciński posiadał 200 morgów ziemi. Posiadłość jego leżała w północno-wschodniej części wsi, a dwór był tam, gdzie obecnie mieszka Stec Marcin nr. 58. W majątku tym mieszkały trzy rodziny pańszczyźniane, a to: Kita, Setlak i Koterla. Obecnie z dworu nie ma żadnych pozostałości. Utrzymał się jedynie staw.

-          Północno-zachodnie ziemie należały do Kazimierza Wolskiego - obszar wynosił około 200 morgów. Dwór był tam, gdzie obecnie mieszka Klag Stanisław nr.10. Te dwa majątki przeszły w ręce Stalbergów, którzy lubili się bawić, prowadzili życie hulaszcze, urządzali często wielkie zabawy i to wszystko powodowało ruinę ich majątku. Aby mieć pieniądze na dalsze prowadzenie takiego życia, sprzedawali chłopom kawałkami ziemię. Gdy sprzedali cała posiadana ziemię, wówczas sami opuścili wieś.

-          Trzecim właścicielem ziemskim był Szworcem Czerny, potem Waligórski. Ten z kolei w 1835 roku zapisał majątek Hipolitowi Rechleskiemu. Rodzina Rechlewskich utrzymała ten majątek przeszło 100 lat do 1935 roku. W 1935 roku ostatnie 50 morgów ziemi rozprzedała chłopom Wanda Bieniaszewska, siostra Jana Rechleskiego, który był adwokatem w Krakowie. Byli oni  właścicielami dworu w Czarym Potoku, a w Jadamwoli mieli jej zachodnią część i folwark tu, gdzie mieszka obecnie Smoroń nr 19. Dlatego też mieszkańcy Jadamwoli i okolicy często nazywają go Smoroniem z folwarku. Do tego folwarku należało przeszło 250 morgów. W pobliżu folwarku były cztery rodziny pańszczyźniane: Kornaś, Wójciak i dwóch Bobaków. Chłopi Ci nie wiedząc o zniesieniu pańszczyzny odrabiali ją jeszcze przez 47 lat. Gdy się dowiedzieli skarżyli Rechlewskiego i żądali zapłaty 870 fl. On wykorzystując ich ciemnotę i zacofanie załatwił to niby ugodowo dając im ziemi pod dwa korce wysiewu. Chłopi zgodzili się na to, ale to był postęp ze strony dziedzica. Chłopi jako niepiśmienni krzyżykami podpisali się na ugodzie, myśląc że to rzeczywiście akt nadania ziemi, a była to tylko dzierżawa na 4 lata. Po czterech latach, opierając się na tym, że chłopi nie płacili mu dzierżawy Rechlewski wyrzucił ich z ziemi. Tylko ten który w imieniu czterech pokrzywdzonych prawował się z Rechlewskim otrzymał dwa morgi pola. Tu gdzie jest tzw. Bobakówka mieszkają potomkowie tamtego Bobaka. Chłopi odrabiali 12 dni w roku i mieli utkać 1 sztukę sukna. Skarżyli również Rechlewskiego o pastwiska, ale jak się proces zakończył niewiadomo. Reszta chłopów pańszczyźnianych mieszkała za rzeka: Lis, Kubasek, Wolanek, Adamczyk, Dyrek, Zaręba, Zabek, Talar, Ślaski, Stachoń, Tomczyk, Orzechowski; łącznie było 30 rodzin pańszczyźnianych.

-          Czwartym właścicielem był Cechowski. Posiadał przeszło sto morgów ziemi w południowej stronie Jadamwoli, nad rzeka i za tzw. górką. Cechowski sprzedał majątek żydowi Herszli, a ten znów rozprzedał po kilka morgów chłopom. Jedna gorzelnia była u Cechowskiego, tu gdzie mieszka Tokarczyk Józef nr 20, druga gdzie mieszka Klag nr 10. Przy każdej gorzelni znajdowała się karczma. Oprócz tego była jeszcze karczma tu gdzie mieszka Kowalczyk Władysław tzw. "Ickówka" i jeszcze druga "Kubasówka". Karczmy te dzierżawili żydzi i od ich nazwisk powstały nazwy karczm. Stały się one źródłem nieszczęść wielu rodzin chłopskich, gdyż chłop w największym zmartwieniu, poszedł szukać pociechy w kieliszku, zwłaszcza że żydzi bardzo chętnie dawali na kredyt. Młodzież nie znalazłszy nigdzie rozrywki również udawała się do karczmy, która stała się główna ostoją życia kulturalnego.