Urząd Gminy Łukowica
  • kwiaty
  • OWOC
  • Tęcza
  • wielkanoc2
Poniedziałek, 8 września 2014

Wiersze i Pastorałki

Wiersze i Pastorałki

Ptaki

W toiedańskiej katedrze. Chrystus zakrwawiony

pozbył się swojej cierniowej korony,

toczy się po kamieniach korona cierniowa,

schyliła się ku ziemi Matka Jezusowa.

 

Podniosła koronę Matka utrapiona

i zakrwawione ciernie przyciska do tona,

głęboko w piersi ciernie się wbijają,

czerwone krople na ziemię padają.

 

Zobaczyły gołębie piersi zakrwawione

i w białych piersiach ciernie zagłębione,

wleciało do kościoła stado gołębiowe,

by z ran wydobyć sztylety cierniowe.

 

Nadleciały jaskółki z kraju dalekiego,

aby odjąć Matce bólu głębokiego,

nadleciały skowronki z pola zielonego,

by ulżyć męce serca Matczynego,

 

Na darmo się kochani ptakowie trudzicie,

zbolałemu sercu Matki nie ulżycie,

bardziej nad ciernie, nad krwawiącą ranę

bolą Matkę gwoździe do krzyża wbijane...

 

Bardziej niźli ostre sztylety błyszczące

bolą Matkę oczy Syna konające,

bardziej, niźli cierniami piersi pokrajane,

bolą matkę rany Synowi zadane….

 

W katedrze Chrystusa ciało konające,

a nad nim stada ptaków latające;

cicho, cicho, nie bijcie skrzydłami,

w świat z krwawiącymi odlećcie cierniami.


„PASTORAŁKI" -(Fragment)

 

Ho la o la

pastyrze łode pola

du dy u dy

pastyrze łode budy

idźcie do stayenki

do świentej papienki

i grzegórz karbowy

pisarz prowentowy

 

bu bu u bu

bieżajcie co duchu

ekonom kulawy

wstańcie wszyscy z ławy

i ty jozek spyrka

złaźże z tego wyrka

od miodu i strawy

ty franek kaprawy

idźże do atayenki

do świentej panienki

 

bo la o la

pastyrze ze pola

weźcie dwa barany

móy Yanie kochany

miodu ze dwa dzbany

syrek pobielany

cepy i siekiere

skrzypaczki i lire

wilcy się zwiadują

u a nawołują

barana porwali w boru rozerwali

w boru rozerwali

w boru rozerwali

z krzywymi rogami

z czornemi kudłami

zebrali się chłopy

i przyszli do szopy

po śniegu po grudzie

dziwili się ludzie

przyszli do stayenki

do świętej panienki

wół osioł chuchayą

głowami kiwają

przylecieli ptacy

cip ci cip cy a cy

pastyrze bekayą

na skrzypeczkach grayą

a Kajtek na drum li

a u burek skum li

 

tiu li u li

nie bec przy matuli

i basista bu bu

gładzi pas po brzuchu

stanęli w stayence

przy świentej panience (…)


" U SZOPY" - (Misterium)

 

Tiurli tiurli- tiurli tiurli

tak muzyczka gra

tak muzyczka gra

a tam w szopie

len konopie

a tam w szopie

zboże w kopie

klęczy Józef klęczy Maria

a Dzieciątko niebożątko

na sianie se śpi

……………………………………………………………

a tam w szopie

chłop przy chłopie

baca bacy

szepce jacy

piekne Dziecie wydarzone

rączki nóżki utuczone

piekne Dziecie to

………………………………………………………………

nadszedł Kuba

Wicek Kubie kożuch skubie

i figluje i żartuje

czysto pieknie rezonuje

piekne Dziecie to

 

KUBA

a ty francie zbereźniku

a ty Wicku ochlaśniku

nic nie gadaj cicho siadaj

Dziecie pieknie wydarzone

rączki nóżki utuczone

cóżeś przyniósł mu

cożeś przyniósł mu

 

WICEK

ej ty Kuba od Bachledy

zawsześ raźny do zberedy

nic nie gadaj cicho siadaj

coś ty przyniósł mu

coś ty przyniósł mu

 

KUBA

ja dwa serki dwa pogmyrki

parę króli trochę gruli

osałeczkę masła małą

beczułeczkę miodu całą

 

WICEK

a ty Kuba przechwalniku

a ty francie zbereźniku

nie przechwalaj się

nie przechwalaj się

 

ja mu przyniósł małowiela

a ty Kuba od Opieła

nie przechwalaj się

nie przechwalaj się

ja mu przyniósł gołąbeczka

i w klateczce szczygiełeczka

i dwie zięby pięknogęby

zaśpiewają- to po lesie

wiater niesie-hej

 

BACA

ej tam chłopcy moi mili

nie kłóćciesię w takiej chwili

uciszcie się pogódźcie się

boście dziecię przebudzili

Dzieciątko się rozpłakało

pieluszki se rozkopało

…………………………………………………………

(Gdy to mówi wszyscy w strachu

bo we drzwiach się pokazało

wilczysko zwierz to znany

co dusi owce barany)

 

WILK
( z baranem na plecach)

Panie Jezu Panie Jezu

darujże mi żem jest wilk

żem wszedł tu do wsi

i com złowił niosę ci

au—Au

(kładzie barana na ziemi)

 

BARAN

be be be

ze dwie staje niesie me

bardzo potłukł me

be-e-e

(oa żłobu

Dziecię rączkę wyciągnęło

i ku wilkowi skinęło

……………………………………………………

(pastyrze wilka huziają

do pola go wyganiają)

 

Pastyrze

hej huź na pole

ty dziki psie mongole

huź ha do lasa

na Urhy do Miklasa

………………………………………………………

(wilk ucieka

a tu spieka

w szopie jasna robi się

gwiazda jasna

jutrznia krasna

co na niebie tliła się

nad szopą schyliła się)

……………………………………………………………

 

Pastyrze(chórem)

bracia baczcie

bracia patrzcie

jaką łuną

naszą stroną

niebo pali się

czy Betlejem pali się

………………………………………………………………

a tu z pola

od Podola

wielka zgraja

z wielbłądami

z Murzynami

z rabami niewolnikami

z papugami

i małpami

trzej panowie

Trzej Królowie

trzej ze Wschodu

monarchowie

klęczą

mają

złoto mirę i kadzidło

i kiwają

i kłaniają

się

………………………………………………………………

a muzyka tiurli tiurli

tak muzyka gra

a tam w szopie o tej dobie

na sianeczku w twardym żłobie

Dzieciąteczko śpi

Dzieciąteczko śpi.